15 maja 2010

Wyjazd studentów z Koła Naukowego na Konferencję w Sewastopolu (Ukraina)

W dniach 11-15 maja 2010 roku w Sewastopolu na dalekiej Ukrainie, a dokładniej na Półwyspie Krymskim odbyła się Międzynarodowa Naukowo-Techniczna Konferencja Studentów, Doktorantów i Młodych Pracowników Nauki „Nowoczesne kierunki rozwoju budowy maszyn, przyrządów i transportu”.

 

O godzinie 2.00, 7 maja 2010 - grupa studentów z Wydziałów: Mechanicznego i Zarządzania pod opieką mgr inż. J. Szabelskiego i mgr inż. A. Goli wyruszyła spod gmachu Wydziału Mechanicznego w ponad trzydziestogodzinną podróż do Sewastopola. Najpierw busem do Kowla, później pociągiem do Symferopola, a stamtąd wynajętym busem do Symferopola - na miejsce przeznaczenia, czyli pod akademiki Narodowego Technicznego Uniwersytetu w Sewastopolu. Pomimo tego, że podróż była długa to minęła nam jednak dość szybko i w bardzo miłej atmosferze, każdy był w dobrym humorze, żądny wrażeń i nowych doświadczeń.

Konferencja odbyła się w Narodowym Uniwersytecie Technicznym w Sewastopolu, jej celem było zapoznanie się z nowymi trendami i technologiami w rozwoju budowy maszyn i urządzeń. Przedstawione referaty można podzielić na następujące bloki tematyczne: nowe technologie w transporcie, budowie maszyn, kontrola, diagnostyka, ekspertyza i certyfikacja w budowie maszyn i urządzeń pomiarowych oraz automatyzacja procesów technologicznych.

W tym roku Politechnikę Lubelską reprezentowali studenci z koła naukowego „Informatyk”: Monika Kulisz i Artur Teodorowicz oraz koła naukowego Zarządzania Przedsiębiorstwem: Natalia Bogusz i Joanna Krywczuk. Każdy z uczestników wygłosił własny referat:

  • Natalia Bogusz: „Istota i charakter konfigurowalnych systemów produkcyjnych”,
  • Joanna Krywczuk: „Aktualny stan i perspektywy rozwoju elastycznej automatyzacji wytwarzania w Polsce”,
  • Monika Kulisz: „Projektowanie procesu technologicznego części typu śruba zewnętrzna z wykorzystaniem systemów CAD/CAM”,
  • Artur Teodorowicz: „Silniki napędowe współczesnych bezzałogowych statków powietrznych”.


Tematyka referatów wyraźnie zainteresowała uczestników konferencji co zaowocowało licznymi pytaniami na które prezentujący odpowiadali z dużym entuzjazmem. Uczestnicy za opracowanie i prezentację zostali nagrodzeni dyplomami pierwszego stopnia. Otrzymali również książki z materiałami pokonferencyjnymi, w której zostały opublikowane głoszone referaty.

Oprócz uczestnictwa w obradach konferencji mogliśmy się nieco odprężyć, zapoznać z miejscową kulturą i podziwiać uroki Półwyspu Krymskiego. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Hersonesu będących pozostałościami domostw osadników greckich na Krymie. Wtedy też po raz pierwszy mieliśmy możliwość zobaczenia Morza Czarnego, którego woda jest bardzo czysta a brzeg niezmiernie kamienisty. Dość trudno w kilku słowach opisać wszystkie miejsca, które mieliśmy sposobność zobaczyć. Ograniczę się do tych najbardziej godnych polecenia turystom, którzy będą mieli możliwość pojechania na Krym. Warte obejrzenia są: pałac Woroncowa i park pałacowy w Ałupce, skalne miasto Czufut‘Kale wraz z nekropolię karaimską (miejsce pielgrzymek Karaimów z całego świata), kompleks pałacowy chanów krymskich wraz z Wielkim Meczetem Chan‘Dżami, twierdzę genueńską w Sudaku, plażę przylądku Fiolent, a w samym Sewastopolu pomnik zatopionych okrętów i Panoramę Obrony Sewastopola. Warto zdecydować się na wycieczkę statkiem, jachtem lub motorówką z Koktebelu do Złotych Wrót, przez których przepłynięcie i wyrzucenie monety, tak aby się od nich odbiła przynosi szczęście. Można przy tym podziwiać przepiękne, zapierające dech wybrzeża, które z pewnością pozostawiają niezapomniane wrażenia. Godny polecenia jest również neogotycki zamek Jaskółcze Gniazdo, położony na samym skraju opadającej do morza skały, najbardziej znany symbol Krymu. Masyw górski AiPetri - 1233 m n.p.m., gdzie wjechaliśmy busem (podróż trwała ok. pół godziny, na długości 23 km było 250 zakrętów), zaś z powrotem skusiliśmy się na podróż kolejką linową, najdłuższą kolejką bezpodporową jest również atrakcją, której nie można ominąć. Warto też zobaczyć Jałtę, gdzie wspaniały port oraz rozmaita roślinność pozostają długo w pamięci.

Czas na Krymie minął nam bardzo szybko. To piękne, egzotyczne miejsce, które warto zobaczyć. Jego namiastkę można zobaczyć na zdjęciach w galerii.

Monika Kulisz,

- studentka V roku MiBM, specjalności: Informatyki w Inżynierii Produkcji

- członek Studenckiego koła Naukowego INFORMATYK