13 kwietnia 2007

Wycieczka do fabryki SAME DEUTZ-FAHR POLSKA w Jackowie

W dniu 13 kwietnia 2007 r. odbyła się wycieczka naszego Koła Naukowego "Informatyk" do fabryki SAME DEUTZ-FAHR POLSKA Sp. z o.o. w Jackowie.

 

ierwszym punktem naszej wycieczki było zapoznanie się ze zmontowanymi i gotowymi do odbioru ciągnikami stojącymi na placu. Dokładniej przyjrzeliśmy się maszynom przeznaczonym na rynek polski. Dzięki uprzejmości pracowników firmy mieliśmy możliwość przejechać się największym ciągnikiem z dostępnych na placu - DEUTZ-FAHR AGROTRON 130. Oczywiście chętnych nie brakowało - każdy chciał choć przez chwilę poczuć się jak prawdziwy rolnik :). Na szczęście obyło się bez ofiar mimo pechowej daty (piątek trzynastego).
Jeżeli komuś się wydaje, że są to tylko „traktory” to jest w błędzie. Niejeden z nas chciałby mieć taką wygodę i wyposażenie w swoim aucie osobowym. Klimatyzacja i wszelkie wygody w ciągnikach już wcale nie dziwią.
Kolejnym etapem zwiedzania była hala montażowa. Montaż odbywa się na kolejnych stanowiskach liniowo. Po zmontowaniu określonych elementów na danym stanowisku wózek ze szkieletem przesuwany jest ręcznie do następnego stanowiska. Każdy monter ma ustawiony odpowiedni moment na kluczach by wszystko było skręcone z odpowiednią siłą.
Ciekawostką jest to, że na końcu linii montażowej zakłada się na zmontowane szkielety kabiny z logo różnych firm. Tym sposobem mamy ciągnik firmy Same czy Lamborghini identyczne w budowie różniące się jedynie znaczkiem firmowym.
Ostatnim etapem naszej wycieczki było zwiedzanie działów obróbki skrawaniem, spawania, wycinania itp. Większość elementów jest sprowadzana z zagranicy, lecz spora część jest wykonywana na miejscu. Niezbędne do tej pracy są wycinarki laserowe firmy, prasy krawędziowe, giętarki, gilotyny czy centra obróbcze. Większość maszyn jest sterowanych numerycznie. Wycinarki laserowe firmy TRUMPF są w stanie wykonać detale praktycznie o dowolnym kształcie. Elementy mogą być wczytane do programu generującego kod CNC w postaci plików *.dxf, gdzie po rozłożeniu na arkuszu odpowiedniej blachy program generuje kod na obrabiarkę. Wszystko jest bardzo proste, szybkie i przyjemne.
Spore zainteresowanie wywołało centrum obróbcze firmy MAZAK (MAZATECH FH-6800) gdzie mogliśmy zobaczyć proces samej obróbki i bardzo szybką wymianę narzędzia w głowicy obróbczej. Maszyna kończąc obróbkę danym narzędziem sama zmienia ja na następne korzystając z zautomatyzowanego magazynu. Dostępne były wszelkiego rodzaju frezy, wiertła i noże. Bez ingerencji człowieka centrum było w stanie wykonać cały zestaw operacji obróbczych.
Ciekawym rozwiązaniem było zawieszenie robota spawalniczego na przesuwnej ramie. W momencie, gdy robot kończy spawać dany detal przesuwa się do następnego stanowiska, podczas gdy poprzedni gotowy detal przekręca się z całym stanowiskiem na drugą stronę. Wtedy gotowy detal zdejmuje się i zakłada nowy – przeznaczony do spawania. W ten sposób robot nie ma przestojów na wymianę detalu lecz pracuje ciągle przesuwając się do stanowiska na którym może rozpocząć pracę. Najważniejszy wniosek z wycieczki – przy kupnie ciągnika nie sugerować się znaczkiem firmowym – i tak dostaniemy to samo :)

Zapraszamy chętnych do czynnego udziału w spotkaniach koła naukowego i wyjazdach na wycieczki. Nie tylko można sporo zobaczyć, można się też czegoś nauczyć.

Marcin Sajkiewicz, student V roku MiBM, specjalnosć Informatyka w Inżynierii Produkcji